Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pnącza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pnącza. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 marca 2016


Wiciokrzew

to moje ulubione, niewymagające  pnącze. Jest łatwe w uprawie, chociaż czasami atakuje je mszyca. Mimo to ma wiele zalet ,między innymi długość i obfitość kwitnienia, no i przede wszystkim ten niesamowity zapach, który uwalnia się dopiero w godzinach późno popołudniowych a nawet wieczornych. Warto  doczekać tej chwili.  Kwiaty w pięknych kolorach  kremowych i różowych. Mam u siebie dwa wiciokrzewy pomorskie, niestety nie pamiętam ich nazw.


 
 
kwiaty z bliska
 

 
 w tle naparstnice
 
 

 
 

sobota, 13 lutego 2016

Milin

kolejnym ładnym pnączem jaki rośnie w moim ogrodzie jest milin.  Taj jak w przypadku glicynii nie zakwitł od razu. Zmartwiona tym faktem udałam się do sklepu ogrodniczego z zapytaniem jak to możliwe, że  jeszcze nie zakwitł? Tam miła pani udzieliła mi informacji, że trzeba przyciąć w odległości 1 metra od rośliny jej korzenie lub poczekać aż się dobrze ukorzeni. Oczywiście nie zrobiłam tego cięcia lecz poczekałam aż się ukorzeni. Po 3 latach ukorzeniania w końcu zakwitł. Warto było czekać.
Pnącze rośnie szybko, chociaż u mnie później rozpoczyna wegetację niż w innych częściach miasta. Co roku na wiosnę przycinam na maksa pędy jednoroczne, które zostawiam na zimę. W dolnej partii rośliny nie dopuszczam do rozwijania się pędów jednorocznych, by nie przysłaniały pięknych bylin, które rosną obok na rabacie.  Pnie się po specjalnie przygotowanej, drewnianej konstrukcji. Roślina ma ciemno zielone liście długości około 30cm, które złożone są z wielu powcinanych listków. Kwiaty rozwijają się w lipcu i kwitną do późnej jesieni. Zebrane są po kilka sztuk w kwiatostanie. Pojedynczy kwiat ma długość około 8 cm i po kwitnieniu zmienia się w zwisający długi strąk z nasionami.

Na tym zdjęciu po prawej stronie mocno przycięty milin wypuszcza pierwsze liście


pierwsze pąki kwiatowe, na których przysiadła biedronka

 
 


a tu w pełni kwitnienia
 



 
 
 


 

sobota, 6 lutego 2016

Najpiękniej kwitnące pnącza


Jeśli chcesz  w ogrodzie wprowadzić magiczny nastrój i trochę romantyzmu, to posadź kwitnące pnącza. Jest to bardzo dobry i sprawdzony pomysł. Niezwykła dekoracyjność pnączy sprawia, że mają wiele zastosowań w ogrodzie.  Przede wszystkim nie zabierają zbyt wiele miejsca, rosną bez problemów i nie są wymagające. Potrzebują jedynie dobrych podpór by móc się wspinać. Bujne pnącza nadają ogrodowi naturalny ton. Ich luźno ułożone pędy, ciekawe listowie, a także dekoracyjne kwiaty decydują o uroku miejsca. Stosowanie pnączy w małych ogrodach, na małych przestrzeniach optycznie je powiększa i łagodzi jej kontury.  

W moim niewielkim ogródku rośnie kilka rodzajów pnączy: glicynia, wiciokrzewy, powojniki, miliny i winobluszcze. Pokaże wam jak wyglądają u mnie w ogrodzie.

Glicynia (wisteria)

to silnie rosnące pnącze, które owija się wokół podpory, co powoduje że szybko zarasta konstrukcje. Posadziłam ją wiele lat temu, z nadzieją , że w następnym sezonie mi zakwitnie. Jakież było rozczarowanie, gdy zamiast pięknych długich niebieskich, zebranych w grona kwiatów pojawiły się tylko liście. Pomyślałam sobie "pewnie w następnym sezonie zakwitnie". Jednak jakże często glicynie rosną bujnie i słabo kwitną. Czekałam kolejne sezony, okrywałam ją na zimę, przycinałam tak jak zalecano a tu nic- zero kwiatów. W końcu dałam sobie z nią spokój, choć cięcie przyrostów dalej wykonywałam. Zajęta innymi roślinami, zmianami w ogrodzie zapomniałam o niej. Aż do wiosny zeszłego roku, kiedy to chodząc po ogrodzie i obserwując jak rośliny rozwijają powoli swoje pąki i liście zobaczyłam, że moja glicynia obsypana jest mnóstwem pąków. Boże jak ja się cieszyłam, jak dziecko, które otrzymało wymarzoną zabawkę. Wreszcie zakwitła po 7 latach czekania.  Co tam, że kwiaty były innego koloru niż na etykiecie. Ważne , że zakwitła i można było podziwiać niesamowity, zapierający dech w piersiach urok tego pnącza.
Kwiaty koloru jasno fioletowego z żółtym oczkiem. Grona długości około 35cm.

rozwijające się pąki kwiatowe


 

 
 
magiczne kwiaty wisterii, późną wiosną wyczarowują błogi nastrój. Cudowne kwiaty przyciągają trzmiele i inne owady spijające nektar.
 

 
 
 
 
 
mam nadzieje, że w tym sezonie też tak obficie zakwitnie.