środa, 15 czerwca 2016


Róże - miłość od pierwszego wejrzenia


Moja przygoda z różami zaczęła się parę lat temu, a dokładnie w 2012 roku, gdy
w czasopiśmie ogrodniczym zobaczyłam zdjęcia pięknych róż. Wtedy pomyślałam, że też chcę mieć takie w swoim  ogrodzie. Godzinę później siedziałam przy komputerze
i wyszukiwałam w internecie szkółek z różami. Natrafiłam na taką szkółkę pod Poznaniem, otrzymałam ofertę i tak zaczęłam zamawiać. Róże przychodziły  dobrze zabezpieczone w paczkach dwa razy w roku: wiosną i jesienią, w doniczkach lub z gołym korzeniem. To było prawdziwe szaleństwo. W ten sposób w przeciągu trzech lat zgromadziłam u siebie około 100 krzewów róż w różnych odmianach.  Miejsce zamieszkania znalazły róże pnące, rabatowe, historyczne, nostalgiczne, wielkokwiatowe, parkowe i angielskie. Mam jeszcze kilka pięknych odmian na oku, które chciałabym mieć ale nie wiem czy znajdę jeszcze miejsce dla nich. Dokładne opisy odmian róż znajdują się w zakładce indeks róż. Tam są szczegółowo opisane moje róże. A teraz kilka migawek z mojego tegorocznego różanego ogródka.



 
 
 





 
 
 
 
 
 
 
 












  
 

czwartek, 2 czerwca 2016


Magia wody w ogrodzie

W ogrodach spokojne oczka wodne, szemrzące strumyki i fontanny mogą wyczarować tajemniczą atmosferę. Zawsze podobały mi się oczka wodne czy przepiękne naturalne stawy otoczone przepiękną roślinnością, zwłaszcza z pływającymi liliami wodnymi. Niestety nie w każdym ogrodzie, także i moim, można pozwolić sobie na baśniowy staw. W moim niewielkim ogródku znalazło się miejsce na nieduży zbiornik wodny z tworzywa sztucznego. Nie ma w nim w fontanny, ani szemrzącego strumyka, ale za to rośnie w nim piękna biała lilia wodna. Brzeg oczka okrywają bujnie rozrośnięte kępy funkii, liliowców, paproci, irysów, a także rośnie wierzba iwa. W maju do tego roślinnego grona dołączył klon palmowy o czerwonych liściach. Mam nadzieję, że za kilka sezonów pięknie  wkomponuje się w całe otoczenie. Wczesną wiosną nim rozwiną się hosty widoczna jest czarna krawędź formy oczka, która jak dla mnie nie wygląda estetycznie, ale na szczęście z jednej strony rośnie bluszcz, który dokładnie zaczyna zakrywać brzegi. Mimo wszystko, gdy wszystkie rośliny osiągają swoje docelowe rozmiary, moje oczko zamienia się w przepiękne cudo natury. Zamieszkała w nim nawet żaba -  brzydalicha, którą szybko wywęszył mój rasowy kundelek - spanielek. Lecz mimo wielkich jego trudów by ją schwycić, żaba - brzydalicha jest sprytna i wie jak się przed nim schować.   A teraz zapraszam do obejrzenia mojego baśniowego oczka wodnego.

 











a tu dwa pąki kwiatowe lilii wodnej, trochę przypominają mi oczy krokodyla wynurzającego się z wody


pięknie rozrastający się bluszcz maskuje brzegi oczka




nowy nabytek- czyli klon palmowy wystający trochę ponad hostą








w promieniach zachodzącego słońca

 
 
tak prezentowała się lilia wodna w zeszłym sezonie. Czyż nie jest piękna?
 









środa, 1 czerwca 2016


Byliny - rośliny niezastąpione

Możliwości bylin w ogrodzie pod kątem kwitnienia, barw czy zapachów są niezrównane. Dają nieograniczone pole do kreatywności przy komponowaniu rabat. Można je tak dobrać by kwitły prawie przez wszystkie miesiące. Są bardzo łatwe w uprawie. W moim ogródku rośnie ich sporo, głównie są to byliny kojarzące się z wiejskimi, czy angielskimi ogrodami. Miejsce zamieszkania znalazły m.in. ostróżki, przetaczniki, wszelkiego rodzaju dzwonki, dziewanny, piwonie, orliki, szałwie, przywrotniki, hosty, floksy, jeżówki. Są to podstawowe gatunki, które sprawdziły się u mnie i są niezawodne. Przede wszystkim są to stali partnerzy moich ukochanych róż.   Zapraszam do obejrzenia portretów moich bylin.