Tulipany
Nie wyobrażam sobie ogrodu bez tulipanów. To tak, jakby po zimie nie było wiosny. Tulipany to podstawa w każdym, nawet niewielkim ogrodzie. Możliwości kolorystyczne, różnorodność odmian jest tak ogromna, że naprawdę jest w czym wybierać. Uwielbiam podziwiać je, jak pięknie lśnią w promieniach wiosennego słońca, razem z innymi wczesnymi bylinami, czy roślinami dwuletnimi.
A przecież kwiecień był naprawdę piękny i ciepły. W tym czasie ogród wprowadzał mnie w nostalgiczny nastrój, przenosząc mnie w wyobraźni do romantycznej epoki baroku. W połączeniu z niezapominajkami czy orlikami wyglądają fantastycznie. Zapraszam do obejrzenia pierwszej części zdjęć.
jeszcze w pąkach
rozwijające się tulipany
Klejnoty wiosny czyli bajeczne szafirki
Bardzo proste w uprawie rośliny cebulowe. Nie tylko zachwycają swoim kolorem ale również zapachem. Bajecznie wyglądają na rabatach w kompozycjach z innymi kwiatami cebulowymi. A najlepiej prezentują się w dużych grupach. U mnie w ogrodzie jeszcze nie ma tak spektakularnego efektu jaki bym chciała żeby był. Myślę że to kwestia dosadzenia kolejnych cebulek we wrześniu, ale wszystko przede mną.
kwietniowe kwitnienie szafirków
z ciemiernikami w tle
z białym szafirkiem
Wyjątkowa szachownica
mowa oczywiście o roślinie cebulowej, której zapragnęłam by rosła w moim ogrodzie. Piękne ,niewielkie kwiaty pokryte geometrycznym wzorkiem w kolorze bordowo-białym, przypominającym faktycznie szachownice. Swój spektakl rozpoczęła kwitnieniem w kwietniu, które trwało tak do połowy maja. Wrażenie robi posadzona w dużej grupie. U mnie rośnie w towarzystwie innej szachownicy w kolorze białym, na której dostrzec można delikatne zielone kreski. Obydwie rosną pod koroną magnolii i widać ,że to miejsce im pasuje. Jednak przyroda potrafi czynić cuda wymyślając taki wzór dla rośliny. Nie omieszkałam zrobić kilka fotek.