Tulipanowy spektakl dobiega końca. Po wczesnych tulipanach nie ma śladu, a późne powoli kończą swój pokaz. Płatki tulipanów bardziej się rozchylają i stopniowo jeden po drugim opadają. Uwielbiam oglądać ich środek, w którym ładnie cieniują się kolory. Ogród powoli wchodzi w spokojną tonację kolorystyczną. Mimo wszystko szkoda, że trzeba będzie czekać do następnego roku, by móc je ponownie oglądać. Ale póki co, cieszę oko oglądając zdjęcia.
środa, 10 maja 2017
Wiosenne oczko wodne
Wiosna zawitała również do oczka. Powoli swoje liście rozwijają funkie i paprocie. Uwielbiam te rozwijające się rożki funkii i wybijające się z ziemi liście paproci przypominające pastorały. Kojarzy mi się to z baśniami. Irysowe liście, niczym miecze stoją na baczność a liliowce rozrastają się w kępy. Nie mogę się już doczekać pełnego rozkwitu roślin, które przysłonią brzeg niezbyt atrakcyjnej formy oczka. Lilia wodna wypuściła liście, to znaczy, że przeżyła. Chociaż w tak płytkim oczku daje sobie radę. Zastanawiam się czy wymienić mętną wodę, czy zostawić taką jaka jest. Przyznam szczerze, że nie mam ochoty. Może wyłowię tylko glony?
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































































