poniedziałek, 6 lutego 2017


Lato pachnące liliami - część 1
 
Dla odmiany, mały przerywnik między różami. Żeby nie było nudno i monotonnie, dzisiejszy post poświęcę roślinom cebulowym czyli bajkowym liliom. Same róże w ogrodzie nie wyglądałyby ciekawie, byłoby może nawet monotonnie. Dlatego róże powinny mieć towarzystwo w postaci bylin i roślin cebulowych. Nie ukrywam, że tak jak roże uwielbiam lilie. Są to rośliny naprawdę bezproblemowe. Jedyną rzeczą jaka może im zaszkodzić to poskrzypka liliowa - czerwone chrząszcze, które trzeba od razu wytępić. Posadzone raz w jednym miejscu mogą rosnąć kilka dobrych lat. Bogactwo odmian i kolorów zapiera dech w piersi. Są tak piękne i kolorowe, a przy tym jeszcze piękne pachną. Nie sposób ich nie mieć w ogrodzie. Mnóstwo odmian od mieszańców azjatyckich po trąbkowe, martagony, orientalne, naprawdę jest w czym wybierać. Po prostu cuda na kiju . Głównym atrybutem lilii są jej kwiaty w kształcie trąbek, lejków czy turbanów a nawet dzwonków. Kwitną długo i obficie. Mam ich trochę u siebie i z każdym rokiem dokupuję po kilka sztuk -  ot tak, po prostu, bo nie mogę się powstrzymać .
 
                                                                                     
 


sobota, 4 lutego 2017


Róża angielska Boscobel
 
Podobają mi się róże angielskie. Mam ich kilka w ogrodzie. Co mnie skłoniło do kupna akurat tej? Przede wszystkim niesamowity kolor. Nie można powiedzieć o niej, że jest różowa bo ona ma kilka kolorów zmieszanych, połączonych ze sobą. Jest trochę różu, trochę koralu, trochę żółto-złotego, może i łososiowego. W pąku można powiedzieć że jest trochę czerwona. Tak, to jest róża o fantastycznym kolorze. Kwiaty  tworzą  kuliste rozety w kształcie filiżanki,  wypełnione pofalowanymi, jaśniejszymi płatkami. Zapach trochę taki owocowy. Tak prezentowała się w pierwszym sezonie.
 
                            
 


czwartek, 2 lutego 2017


Róża Beverly

Pięknie pachnąca róża wielkokwiatowa, w kolorze chłodnego różu czy może bardziej fioletu. Zeszłoroczny nabytek. Nie sprawiała żadnych kłopotów zdrowotnych. Wahałam się nad tym czy ją kupić czy nie,  ale gdy ja powąchałam wiedziałam,  że muszą ją mieć. I tym sposobem znalazła u mnie miejscówkę w ogrodzie, niedaleko róży bengali. Powtarza kwitnienie. Nie mam zbyt dużo zdjęć tej róży ale kilka wam pokażę.